• Wpisów:147
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:58
  • Licznik odwiedzin:10 634 / 1455 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam was wszystkich bardzo serdecznie.Chce was przeprosić za moją prawie studniową nieobecność.Generalnie nie miałam na to czasu ani weny.Mam nadzieję że mi to wybaczycie.Postaram się wchodzić teraz częściej na bloga ponieważ w przyszłym tygodniu pisze egzaminy gimnazjalne będę mieć czas.Jeśli jesteście ciekawi do jakiej szkoły się wybieram jest to technikum administracyjno-ekonomiczne.Dla wszystkich którzy są ciekawi mojego życia prywatnego niech wiedzą że u mnie i Bartka vel kiedyś zahhovaka jest świetnie i zaraz mamy staż 9 miesięcy.Więc to tyle jeśli chodzi o moje życie prywatne.Mam nadzieję że wrócę na bloga i liczę że po tej długiej nieobecności przyjmiecie mnie z otwartymi ramionami.

 

 
Hejka.Tak wiem,że robię drugi raz ten sam wpis,ale po dłuższym zastanowieniu on mi się nie podobał i jeszcze tego samego dnia zniknął z bloga.Było to spowodowane tym,że było za dużo zdjęć,więc teraz ograniczę się do widocznego minimum.Wpis może być dość przydługi,więc jak ci się nie chce to sobie obejrzyj zdjęcia i skomentuj i sobie idź.Nie no nie musicie komentować,ale bardzo do tego zachęcam.Okej zaczynamy:

Na początek pokaże wam gdzie Horacy mieszka.W sensie najpierw tłumacze potem pokazuje.Tak wiem,że ma przysłowiowy syf,ale dzisiaj mu to sprzątam i całe miejsce gdzie znajduje się klatka po prostu cieszyłam się na ten wpis i chce fgo dodać już teraz.Więc od razu możecie mi powiedzieć,że ta klatka jest za mała dla chomika syryjskiego.Z tego co wiem to nawet nie jest dla chomika tylko dla papugi klatka.No niestety to był błąd którego ja nie popełniłam tylko ktoś kto mi kupił moje 2 pierwsze chomiki Freda [*] i Ambrę [*] w 2010 lub 2009 roku.Mówię ktoś,bo nie pamiętam kto mi kupował chomiki,czy to dziadkowie czy to rodzice,albo może ciocia.Więc kupcy klatki są anonimowi.Muszę jednak przyznać,że dość dobrze mu się żyje w takiej małej klatce,ale może dlatego,że codziennie wychodzi pobiegać sobie w kuli (zaraz powiem dokładniej).Oczywiście planowałam zakup czegoś większego i problemem są pieniądze i miejsce.Chomik jest u mnie i tu ma zostać.No i niestety tylko ten mały kącik jest miejscem gdzie mogę trzymać.Może gdyby nie drukarka,która poniekąd jest mi potrzebna to na biurku by Horacy sobie stał.Dopiero po wstawieniu zobaczyłam,że leży jakiś paragon wybaczcie mi jest rano i nie ogarniam jeszcze.



Kolejną kwestią (czuję się jak Makłowicz) jest siano,trociny i sprawa poboczna kula do biegania.Zacznijmy jednak od siana i trocin.Horacy ma wymieniane trociny raz w tygodniu,albo co 6 dni zależy to czy wyczuje,że już nie najlepiej mu ta klatka pachnie.Osobiście wole trociny od siana.Akurat te co zobaczycie to są trociny z Tesco są one prasowane,co oznacza,że ciężko się je wydobywa.Następnym razem kupie w zoologicznym.Jak widzicie te trociny są lekko zaczęte od 17 grudnia,a zużyłam ich tylko tyle.Wiec są naprawdę wydajne.Nie oszukujmy się spojrzałam na kalendarz.Okazało się,że Horacy jest już ze mną cały miesiąc.Głupia ja.Mianowicie siana używam tylko wtedy gdy skończą mi się trociny i nie mam pieniędzy na trociny.Jednak wolę go nie używać.
O kuli do biegania jest wiele złego w internecie.Wielu internautów,którzy interesują się chomikami twierdzi,że kule są złe.Jest jednak taka mała grupka ludzi,którzy uważają,że są dobre.Dlaczego "są złe"?Twierdzą,że w takiej kuli nie ma wystarczającego dopływu powietrza,że chomik w tym biega bo chce się uwolnić,że chomik się obija o meble i doznaje szoku.Okej ja rozumiem,że jest tam słaba cyrkulacja powietrza,ale ktoś kto projektował wiedział co robić,aby zwierzę nam się nie udusiło.Co do tych mebli jestem zdania,że bynajmniej mój chomik jak parę razy się obił o te meble już biega tylko po dywanie.Więc jestem zdania,że kule są dobre,ale nie na dłużej jak 10 minut.



Następnie pokaże wam wapno z firmy Vitapol. Vitapol jest firmą polską i mimo,że ja patriotką nie jestem uważam,że to dobra firma.Mój chomik bardzo lubi produkty z tej firmy,więc tu się nie rozwodzimy.Do wapna wracając jest to wapno o smaku jabłkowym.Powiem wam,że pierwszy raz widzę takie wapno.Ale chomik je lubi,obgryza sobie więc tu problemu nie mamy.



No i przechodzimy do jedzenia.Jedzenie trzymam w pudełku po butach jest go nie za wiele,ale pewnie jak to ja coś mu na pewno do kupię.Na zdjęciu gdzie mówiłam o trocinach itd. była miseczka.Miseczkę mu wyjmuje z tego powodu,że Fred [*] lubił sobie miskę zjeść,no obgryźć.Nie chcąc powtórki gdy on już wysypie sobie do jedzenie wyjmuję ją.Do rzeczy tak chce w miarę chronologicznie mówić.
Karma podstawowa nie znam firmy,bo ją kupuję w zoologicznym na wagę.Karma jest w tej siateczce i takiej tubie.Ogólnie za cały ten zestaw jeśli mogę tak powiedzieć zapłaciłam 5zł,ale wy zapłacicie więcej jeśli nie kupujcie tam gdzie ja i nie macie karty rabatowej.Zaraz do tego przejdę.
W klatce ma kolbę Smakers Snack z vitapolu o smaku miodowym.Nie lubi jej aż tak bardzo.Wiem już,że jej nie kupuje.Kupiłam mu jeszcze 2 opakowania kolb.Na zdjęciu takim nazwałam to zbiorczym widzicie kolby owocowe,mam jeszcze osobne zdjęcie z kolbami kokosowymi.Za te owocowe zapłaciłam 4.99zł jednak cena jest ich normalnie w tym sklepie 5.99zł i tu wychodzi,że karta rabatowa się przydaje.Bo już na przykład w zookarina za te kokosowe zapłaciłam 6,19 zł bodajże.Tam kolby właśnie chodzą w takich cenach.Gdy nie mam tak pieniędzy chodzę właśnie po kolby do takiego osiedlowego zoologicznego i kupuje je po rabacie.A jak mam pieniądze to idę właśnie do zookarina.Tutaj rodzi się pytanie dlaczego chodzę do dwóch sklepów jak kolby są w obu.Jest tak dlatego,że w tym osiedlowym są tylko te podstawowe smaki (miód,jogurt,owoce itd.),a w zookarina jest tego o wiele więcej (serowe,kokosowe,pomarańczowe itd) więc gdy chce jakiejś odmiany to idę właśnie do zookarina.(patrze w podgląd i ten wpis jest długaśny).Tyle o kolbach polecam właśnie firmę vitapol.
Czas na marchewki witaminowe z firmy Vitakraft.Mój chomik bardzo je lubi dostaje taką marchewkę raz w tygodniu właśnie gdy mu zmieniam trociny.(Pod spodem wymienię jeszcze raz wszystko co ma do jedzenia firmy i regularne ceny.)
Dropsy z firmy Nestor o smaku żurawiny.Te dropsy odkryłam w sumie przypadkiem.Byłam kupić wapno do zookarina (nie myślcie,że ja tu jakoś promuje tą sieć bo ciągle jest wymieniana tak mi tylko łatwiej,ale polecam) i tak patrzałam,że są takie dropsiki.Przyznam się no kupiłam je.Potem jak szłam po wapno znowu okazało się,że Vitapol ma tańsze.Naiwna ja.Dostaje je też raz w tygodniu,gdy mu zmieniam ściółkę.

-Karma podstawowa:kupowana na wagę
-Kolby owocowa za 5.99zł a kokosowa za 6.19zł z vitapolu
-Wapno jabłkowe z vitapolu za 2.34zł
-Dropsy żurawinowe z Nestoru za 3.90zł
-Marchewki witaminowe z Vitakraft za około 5zł





Uff naprawdę ten wpis jest mega długi.Mam nadzieję,że ktoś podjął się wyzwania i go przeczytał.Mam nadzieję,że wpis się podoba,że jakoś tam was "oświeciłam" w jakiejś kwestii.Bym zapomniała Horacy ma wymienianą wodę codziennie,albo raz na 2 dni.Więc wodę on ma zawsze świeżą.Na koniec wstawiam wam zdjęcie Horacego na moim kocu w panterkę.Śmieję się,że on jest taką panterą i się wtapia.

 

 
Hejka.Jest 26 grudnia czyli drugi co idzie za tym ostatni dzień świąt.Bardzo was przepraszam,że nie złożyłam życzeń.Więc teraz spóźnione Merry Christmans. Teraz czekać na Sylwestra,który będzie za 5 dni.Już doczekać się nie mogę.Ponieważ mój ukochany przyjeżdża.To będzie najpiękniejszy koniec i najpiękniejszy początek roku w dziejach mego życia <3.Już tylko czekam i bardzo tęsknie kochanie .Co dostałam na te święta?Mnóstwo słodyczy (będę gruba),zestaw fa (dziękuje ciociu za ten sam prezent co w zeszłym roku) jakiś zestaw od mamy (ale pudełeczko się przyda na jedzenie dla chomika).Liczyłam na pieniądze no,ale rodzina skąpi jedynej dziewczynie w tym domu.To nie jest tak,że ja narzekam,ale nie pogardziłabym samymi pieniędzmi,abym sama mogła sobie sprawić prezent który mnie zadowoli.No cóż zażalenia nie tutaj będę wykładać.Nie dodam zdjęć gdyż mój kochany kabelek USB nie chce współpracować poraz enty.Dobra nie najlepiej się czuję,więc tego wpisu koniec.Co tu mogę powiedzieć...Happy New Year.Pozdrawiam mojego ukochanego czekam na sylwestra <3.Na koniec moja nieco skromna choineczka.

 

 
Hejka.Ponieważ dość rzadko ostatnio wchodzę na bloga postanowiłam dodać jakiś tag.Tak mi się zdaje,że to mój pierwszy tag na blogu.No cóż zaczynajmy.

1.Jak nazywa się twój zwierzęcy przyjaciel?
1.Mój zwierzęcy przyjaciel nazywa się Horacy.Imię to wpadło przypadkiem,ale spodobało mi się więc tak go nazwałam.
2.Jakie to zwierze i jakiej jest rasy?
2.Jest to chomik syryjski
3.Jak długo jest z tobą?
3.Horacy jest ze mną od 10 grudnia tego roku,czyli mam go już 12 dzień.
4.Jak dostałaś swojego zwierzaka?
4.Sama go kupiłam.Było to po ostatnim próbnym egzaminie gimnazjalnym.Kupiłam go jakieś 2 miesiące po tym jak zdechł Węgielek,o którym mogliście usłyszeć tutaj.Niestety nie zajmowałam się nim dobrze i miał dość krótkie życie.
5.Ile ma lat?
5.On nie ma lat.Jak go wzięłam miał kilka tygodni jest ze mną 12 dzień więc myślę,że około 2 miesięcy.Ale nie jestem pewna nie chce skłamać.
6.Co jest dziwne w charakterze twojego zwierzaka?
6.Co jest dziwne w jego charakterze,w sumie nie wiem może to,że lubi odgryzać te mocowania do wapna.
7.Co twoje relacje ze zwierzakiem znaczą?
7.Moje relacje ze zwierzakiem są dla mnie ważne.Jest on przyjacielem do którego mogę mówić mimo,że wiem iż nie odpowie,ale wysłucha.
8.Ulubione chwile?
8.Wtedy gdy się bawimy.Głaszczę go,biorę na ręce.Ogólnie jest bardzo potulnym chomiczkiem.
9.Jak nazywasz swojego zwierzęcego przyjaciela?
9.Nazywam go:Mała paskuda,Horacy,kulka.

To wszystkie fakty z tagu "Mój zwierzęcy przyjaciel".Tag może zostać skopiowany przez was i wstawiony na wasze blogi.Na koniec dodam zdjęcie Horacego.Mam nadzieję,że tag się podoba.Został wzięty z tej strony: http://zapytaj.onet.pl/Category/010,001/2,22870625,__Tag_Moj_zwierzecy_przyjaciel__.html

  • awatar Zagubiona We Własnym Życiu: Ja mam sporo zwierzaków :) Mam też chomika syryjskiego,podobnego do Twojego i dżungarskiego ;) Zapraszam do mnie na bloga ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hejka.Bardzo ale to bardzo chce was wszystkich przeprosić za moją długą nieobecność.Na początku wszystkim chce złożyć spóźnione życzenia z okazji Mikołajek.A po drugie właśnie napisałam pierwszy próbny egzamin gimnazjalny z przedmiotów humanistycznych.Nie pisałam postów ze względu,że nie miałam czasu.No cóż mówi się trudno jeszcze 2 dni tego piekła.W moim życiu przez te dni nieobecności sporo się wydarzyło.Przyjechał do mnie mój ukochany któremu bardzo mocno dziękuję za mile spędzone chwilę.Dziękuję kotku teraz czekamy na sylwestra <3.Ponieważ dla taty zawsze córka jest małą dziewczynką.Na Mikołajki dostałam łosia (spokojnie pluszowego) i nadałam mu imię Wilhelm Anatol.Dzisiaj muszę jak na złość zostać w szkołę do 14:30 za co panią dyrektor chce udusić.Generalnie w moim życiu W tym czasie nastało dużo dobrego.Powoli trzeba wybierać szkoły to których chce się składać papiery.Mam już dwie bardzo fajne wybrane.Ale nimi pochwalę się jak będzie wszystko pewne.Mianowicie w skrócie.Czekam na sylwestra z ukochanym.Jutro pisze próbny egzamin gimnazjalny z zakresu przyrodniczego.Na koniec miłym akcentem żegna was Wilhelm Anatol.Powitajcie go czule.



Jak można zauważyć Wilhelm pilnuje moich notatek z biologi na jutrzejszy egzamin.Jeszcze raz żegnam was czule i przepraszam za długą nieobecność postaram się to nadrobić.
  • awatar Zahhovak: Ja też czekam na sylwestra <3 I powodzenia w dalszej części egzaminów, dasz radę skarbie <3
  • awatar Czas Malin: @Asumi10: Temat rozprawki nawet łatwy był tylko ciężko argumenty było dać.A tak to ogólnie oba łatwe.
  • awatar Asumi10: Ja też dziś pisałam część humanistyczną. Temat rozprawki był trudny. :/ Przyrodniczych się nie boje, ale matematyka to będzie jakaś masakra.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam wszystkie facetki i facetów (Ciebie w szczególności kochanie <3). Dzisiaj mamy pewne bardzo amerykańskie święto zwane Halloween."To święto potwora diabelskiego"-Ks.Jakub Bławas pozdrawiam.Jeszcze jakiś czas temu obchodziłam to pseudo święto,ale wyrosłam z tej zabawy.Jak to ja muszę przeglądać sezonowe internety.I znalazłam Uber słodkiego kociaka.Jest świetny,jest czarny i ma skrzydełka nice.Tak skojarzyłam sobie,że ten kot wygląda jak Synek.Kot mojego brata.Może zaistnieje tutaj i będzie mieć swoje 5 minut sławy.Ale ten co znalazłam jest moim nowym must have.A właśnie bardzo przepraszam za moją bardzo długą nieobecność,ale obowiązki dnia codziennego mnie przytłoczyły na tyle,że nie mogę niestety dodawać postów.Jutro jadę na groby więc będą zdjęcia z pięknego cmentarza w Kosakowie.Jeśli zobaczycie takie małe coś w lokach na obcasach to mogę to być ja.Jak ktoś mieszka w okolicach Kosakowa i mnie czyta to serdecznie pozdrawiam.Bardzo lubię wszystkich świętych i już na początku października żyje tym jednym dniem.Uwielbiam tą piękną atmosferę wieczornego cmentarza.Dobra nie podniecajmy się tak przysłowiowy kisiel w gaciach.No dobrze więc widzę,że ten wpis jest mega długaśny dlatego kończę go.

Podziwiajcie tego prześlicznego kocurka :3





  • awatar Asumi10: Spoko, ja też jestem tak zajęta, zabiegana, że ciężko mi napisać jakiegoś posta. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hejka.Właśnie wróciłam z Rumi gdzie byłam na cmentarzu.Zmarzłam strasznie czekając na autobus.Szukałam jakiegoś zaniedbanego grobu.Znalazłam i zapaliłam tam świeczkę.Postawiłam też kwiaty gdzie zwiało z grobu.Ludzie się gapili jak na idiotke.No trudno.Czekam Na wszystkich świętych wtedy chodzę właśnie na zapomniane groby i pale tam znicz.Co by tu jeszcze napisać zaraz idę grać w simsy.









  • awatar Asumi10: Też tak czasem robię, jest mi szkoda tych zapomnianych zmarłych ludzi.
  • awatar Ch!c G!rl: to piękny gest :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hejka.Znalazłam chwilę czasu,aby napisać.Z tego co tu widzę chwila znalazła się dopiero po 17 dniach.Przepraszam za ponad 2 tygodnie nie obecności,ale szkoła i obowiązki domowe troszeczkę przytłaczają.A po za tym w ciągu tych 17 dni nieobecności zdążyłam się nabawić znowu choróbska.Mianowicie przeziębienia.Wiem,że nie jest to śmiertelna choroba,ale aż żyć się odechciewa przez katar.Najchętniej bym leżała cały tydzień w łóżku,no ale się tak nie da.Niestety 3 klasa gimnazjum nie jest sielanką.Mówi się trudno,takie niestety jest życie.W poniedziałek mówię byle do piątku.Co tu dużo pisać,nie wiem kiedy znowu napiszę.Nie mam weny i pomysłów na wpisy.No i oczywiście czasu,a ze szkoły to średnio.Mój stan zdrowia się co prawda z lekka poprawił,katar męczy.Chrypa już ustępuje więc nice.Przez weekend muszę to cholerstwo doleczyć.Dobra nie mówmy,o chorobach jeszcze ktoś tu się pochoruje no nie wiem.Jak już wspominałam nie wiem kiedy i o czym dodam następnego posta.Zobaczy się.Na razie muszę już kończyć.Wszystkim chorym bądź podchorowanym moim czytelnikom życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
  • awatar Alone... again.: Wiesz, kiedyś (no czyli np.: 1899 rok xd) przeziębienie to była śmiertelna choroba ;D Teraz mamy leki, więc wiesz xD WRACAJ SZYBKO DO ZDROWIA! ;D XDD Naprawdę masz fajny blog, przy okazji, zapraszam do mn! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hejka.Wiem,że bardzo długo nie dodawałam wpisów,z tego co widzę to,aż 11 dni.Przepraszam was bardzo,ale nie miałam weny i ochoty napisać notki.W weekend miałam bardzo miłą wizytę.Była to oczywiście wizyta mojego ukochanego.Spędziliśmy piękne 2 dni wypełnione słodyczą i czułością.(Bardzo dziękuje kochanie za ten mile spędzony czas <3).Pojechaliśmy do Wejherowa na spacer.Było dosyć chłodno więc troszeczkę przemarzliśmy.Ogólnie te 2 dni wspominam najlepiej ze wszystkich naszych spotkań.Ten weekend był najlepszymi dwoma dniami w moim życiu.Wpis dodaje z komputera,bo wreszcie się dorobiłam internetu na nim.Więc zdjęć nie będzie,z resztą większa część ich jest "TOP SECRET".Nie no są prywatne.Co do części tytułu "Chora.." tak dzisiaj obudziłam się z nie miłą niespodzianką.Mianowicie z brakiem głosu.Teraz już jest lepiej,ale do szkoły i tak nie poszłam.Idę do lekarza,ale mam parę sprawdzianów i kartkówek w tym tygodniu,na których muszę się pojawić.Więc pozdro...Teraz jest lepiej więc postanowiłam coś skrobnąć.Oczywiście głowa daje,o sobie poznać.Muszę dzisiaj odpocząć i poleżeć,żeby jak najszybciej się wykurować.Mam nadzieję,że to choróbsko,które wiedziałam,że złapie jak to na wrzesień tradycja przypisała przejdzie.Co do spotkania mój luby powiększył kolekcję świeczek.Nie mam już gdzie ich trzymać dlatego musiałam troszkę pozmieniać wystrój półek.(Bardzo dziękuję kochanie za świeczki są piękne <3).Dostałam świeczkę na baterie mianowicie pod wpływem ciepła zmienia kolory,piękny prezent dziękuje.No dobra kończę ten długaśny wpis,bo zaraz tu padnę.Jestem zmulona więc jeśli pojawiły się w wpisie jakieś błędy ortograficzne to z góry przepraszam.Na koniec jeszcze raz chce podziękować ukochanemu za cudowny weekend.Pozdrawiam Cię kochanie,jak i pozdrawiam was moi skromni czytelnicy.
  • awatar Effugere: Wracaj do zdrowia :)
  • awatar Karo-Corny-Der: Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Ja również choruję, choć jest coraz lepiej. Pozdrawiam, Cornelia, znad stosu zeszytów i książek, gdyż nie dostałam lekcji od czwartku i muszę nadrobić cztery dni plus dzisiejsze zadania :(.
  • awatar Gość: 23-16=6
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejka.Dzisiaj nie byłam w szkole z powodu potwornych zakwasów i bólu głowy.Uznałam,że dodam wpis,bo mam dostęp do laptopa z internetem.Nie pamiętam kiedy ostatnio pisałam nie z telefonu.Internet jest w miarę szybki,wkurzające jest jedynie to,że to ta mniejsza wersja laptopa "Netbook" czy jakoś tak.I wszystko tu jest w wersji mikro więc troszkę dziwnie,bo dawno nie pisałam na tego typu urządzeniu.W ten weekend mam w miarę luz więc mogę sobie pozwolić na chwilę,albo dwie przed komputerem.Normalnie to przy książkach siedzę,o tej porze.Okej,więc śmiało można powiedzieć iż jesień jest niezwykle odczuwalna,zwłaszcza rano.Jak wychodzę niekiedy przed ósmą to jeszcze para z ust leci.Jesień to moja ulubiona pora roku ever.Lubię chodzić w swetrach i płaszczach.Mam jeden swój ulubiony wiosenno jesienny płaszcz.Jesień ma wiele zalet i ma jedną dużą wadę.Zawsze dosłownie zawsze muszę się pochorować.Jak to się mówi "Jesień jest jak kobieta raz chłodna jak lód,raz gorąca niczym słońce". Obecnie znajduję się w domu u mojej mamy.Taka mała odskocznia od codzienności.Dobra człowieki na dzisiaj to tyle,dodajemy sobie zdjęcia jesienne.Zaznaczam iż zdjęcia są z internetu,ale jest szansa,że te moje też tu się za jakiś czas znajdą.





  • awatar Effugere: ja tam jesienie nie znoszę ;p głównie właśnie przez choroby. Na razie jakoś się trzymam ale zdecydowanie wolę jak jest cieplutko :)
  • awatar Fantástico Ola ✔: ja w sumie też lubię jesień ;) nie jest zła, a już dziś była taka śliczna pogoda <333 cieszę się, że masz w weekend czas :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hejka.Jak wiadomo moi skromni czytelnicy mam w tym roku egzaminy gimnazjalne.Jest dopiero drugi tydzień szkoły,A ja już mam dosyć.Zamiast inaczej spożytkować czas po szkolny to nie muszę się uczyć i odrabiać prace domowe.Dzisiaj mam kartkówke ze wzorów na fizykę.Więc powodzenia mi.Mam już pełno zapowiedzianych kartkówek,ale znając poziom mej szkoły będą również te niezapowiedziane.Więc Pozdro.Powinnam się teraz pod uczyć tych wzorów,ale do głowy mi nie wchodzą,albo się mylą.Chciałabym spędzić jakiś wieczór z ukochanym,albo poczytać jakąś dobrą książkę.No,ale niestety nie można.Okej wieczory jak by spędzamy razem z ukochanym.Dobra koniec tej długaśnej notki.

Taki wieczorek jest tylko marzeniem.



Teraz ta gorsza strona medalu.



Na koniec macie mega słodkiego bielutkiego kłóliczka.

 

 
Hejka.Przepraszam,że nie dodaje wpisów ,ale mam multum nauki.Zanim zacznę się uczyć dodam wpis.Pierwszą wiadomością jest to iż oficjalnie od wczoraj noszę okulary.Troszkę ciężko mi się przyzwyczaić.Druga wiadomością jest nauka matmy na jutro i fizyka,geografia na za tydzień.Więc wyjątkowo udany tydzień.Jeszcze nauka z lekcji na lekcje "uwielbiam".Do pełni szczęścia mam w hooy prac domowych,w których sobie nie radzę sama.Więc o pomoc proszę mojego ukochanego.Kocham Cię kotku i bardzo dziękuję <3.



Szkoda,że nie mogę się utożsamiać z tym obrazkiem.



No i na koniec ja w okularach.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hejka.Dzisiaj oficjalnie rozpoczyna się maraton gimnazjalny.Będę go mieć aż do kwietnia czyli egzaminów gimnazjalnych.Ponieważ nauczyciele (do kwietnia rzeźnicy) będą nam dawali pełno kserówek.Doszło do tego,że musiałam zakupić teczkę z gumką.Pierwszy dzień,a już mam do 17:10.Będę wykończona.A więc dam obrazki związane ze szkołą.Później już będą normalne wpisy.



To moja teczka.Na żywo jest gładka:



Gdyby tylko ta środa taka była bym nie ppgardziła,ale to moje godziny 8,7,7,7,6 lekcji

Tutaj mój plan może przeczytacie.

 

 
Hejka.Wstałam i boleśnie uświadomiłam sobie,że dzisiaj jest ostatni poniedziałek gdy nie trzeba mówić "trzeba wstać...nie chce mi się leżę dalej".Jutro mam na 9 rozpoczęcie roku szkolnego.Mieliśmy w domu maleńki problem z wyprasowaniem koszuli.To tata uznał,że nie będzie się z tym cackał i poszliśmy kupić mi bardziej pasujące buty do sukienki.Dla mnie to bez sensu zamiast wypracować koszule u sąsiadki wydać pieniądze aby nie prasować sukienki.









 

 
Hejka.Wstałam dobre 10 minut temu i za żadne skarby świata nie mogę na nowo usnąć.Myślę iż spowodowane to nadchodzącym wydarzeniem zwanym szkołą.Jednakowoż znając życie teraz pięknie wstaje,o 6:30 a w rok szkolny będzie moje typowe "ja Pie#*#*#" (owe znaczki są cenzurą) trzeba wstać..kurna nie chce mi się leżę dalej".Nawiązując do bardzo starego przysłowia "kto rano wstaje temu Pan Bóg daje" zmieniłam je najbardziej odpowiednie i równie znane przerobione przysłowie,które widzicie u góry wpisu.Również nawiązując do wczorajszego posta chciałam zakomunikować iż dzień spędziłam bardzo przyjemnie(nie oszukujmy się było Znośnie).W tym roku czeka mnie wiele rzeczy,które uskutecznia się w klasach trzecich mego zacnego gimnazjum.Są to:
-projekt edukacyjny Wos/historia/Polski
-Bierzmowanie
-Diagnozy z matmy,chemi,polskiego i angielskiego
-Projekt wystawiany sztuką (tego nie jestem pewna czy się nie wybiera jednego projektu z całej klasy)
-Egzaminy gimnazjalne
Niestety moje gimnazjum bardzo się ceni.Cóż się dziwić,że się tak pyszałkują jak jedna uczennica zdobyła na 600 możliwych punktów ponad 580.Pozdrowienia jeśli przypadkiem mnie czytasz.Oczywiście w mojej szkole pani dyrektor uskuteczniła system średniej ważonej,która jest dla mnie totalnym bezsensem,ale tak jest i nie mam nic do gadania.Co do diagnoz w trzeciej klasie też bym mogła się przyczepić.Ale okej niech już będzie.Mamy je od pierwszej klasy.A właśnie już na początku roku pierwszoroczniacy mają owe diagnozy języka angielskiego aby przydzielić uczniów do grub z tego języka.Trafiłam wtedy do 4 nie wiem jakim cudem myślałam że będę w 6.No cóż więc uczniowie którzy idą do mojego gimnazjum szykujcie się.



 

 
Hejka.Dzisiaj bym pewnie spędziła cały dzień w domu.Jednakże,o 13: 00 zadzwoniła mama czy chce z nią iść na miasto.No dobra zgodziłam się.20 minut później byłam pod halą targową w Gdyni.Poszukałyśmy jej koleżanki Diany jak się potem okazało to tą sama Diana ,która była w Master Szefie (chyba dobrze) i zdobyła 3 miejsce.Może kojarzycie tą kobietę z Armenii.Nie pamiętam nazwiska.Potem poszłyśmy na sok do restauracji "Lawenda".Sok był nie najlepszy.Chciałyśmy coś zjeść.Więc poszłyśmy do takiej letniej knajpki "Bliżej".Jedzenie było tak nie dobre,że zaraz wyszłyśmy.Mama uznała że pójdziemy do "owoce i wino".Zamówiłam sobie sałatkę z kozim serem była pyszna.Mama wzięła tatar z łososia.Wróciłyśmy na hale.Tam mama wygrała koszulkę,parasol i voucher do kosmetyczki.Wzięłam koszulkę gdyż na mamę była za mała.Poszłam na autobus i po 20 minutach byłam w domu.Dobrą co tu dużo mówić daje zdjęcia.



Na zdjęciu powyżej widzimy kamienną parę ludzi starszych.Owa para znajduje się na placu kaszubskim tuż za pomnikiem Antoniego Abrahama.



Tutaj widzimy wykwintny sok pomarańczowy w zacnej szklanicy.W tle ręką mojej mamy.



Widać sałatkę montrualnych rozmiarów.Bynajmniej dla mnie bo zjadłam nie całą połowę i tatar z łososia mojej mamy.



Koszulka rozmiar M myślałam,że jest mniejsza.



No i na koniec ja w tej koszulce.Zastosowanie będzie na wf.
  • awatar Zahhovak: Fajny dzień, dobrze, że było trochę pozytywów. A to ostatnie zdjęcie to aż się rozpływam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W tym krótkim wpisie dodam tylko mój strój na początek roku szkolnego.Dnia pierwszego miesiąca dziewiątego możliwe,że dodam już ubrana w tę kreację.



Jeszcze rzeczy są niewyprasowane,ale jutro już będą wisieć na wieszakach.



No i buty na lekkiej koturnie.
  • awatar dreams are needed.: sliczny ! :*
  • awatar Czas Malin: @RainbowxD: jak mundurki są fajne to bym nie narzekała
  • awatar RainbowxD: Bardzo ładny masz strój :). Ja niestety na rozpoczęcie (a chciałam napisać "zakończenie" :P) roku muszę mieć na sobie mundurek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hejka.Obudziłam się chwilę temu,a tu deszcz.No aż żyć mi się zachciało.Uwielbiam deszcz,zwłaszcza jesienią.To moja ulubiona pora roku.Oficjalnie jeszcze jest lato z miesiąca.Jednakże już z rana czuć chłodną jesienną temperaturę.Na ulicach naszego miasta już widnieją liście.Lubię chodzić w kozakach gdy pod stopami chrupią i szumią liście.Osobiście mam tylko jedne kozaki.Na koturnach tyle mi starczy.Dzisiaj aż zachciało mi się wyjść na długi spacer.Na spacery głównie chodzę sama więc taki spacer w deszczu w samotności mi odpowiada.Albo poczytam "Lalkarke" autorstwa Maxa Bentowa.
Mordercze przygotowania do szkoły trwają w najlepsze.Jeszcze muszę wyprać plecak,gdyż w wakacje bardzo dzielnie mi służył.Do tego strój na rozpoczęcie roku szkolnego jest to biało-czarna koszula w kratę i albo jeansy,albo czarne rurki.Nad butami się zastanowię.









Na dzisiaj to wszystko.Zobaczymy kiedy dodam następny wpis i o czym.A może wy mi zaproponujecie o czym chcielibyście przeczytać na moim blogu.Czekam na wasze propozycje.
 

 
Hejka.No i nadszedł ten okropny czas na przestawianie trybu snu na nocny.Aż ciężko uwierzyć jak to szybko minęło.Spędziłam cudowne dni w ciągu tych dwóch miesięcy.Załamanie nerwowe iż mam już dzień po rozpoczęciu od 10:45 do 17:10.Powodzenia mi.Zacznie się pani.....(nie liczcie Że podam swoje imie xD.) do tablicy.Zaskoczę was iż moim ulubionym przedmiotem jest chemia.Nauczycielka nie jest zbyt miła,ale ją lubię.Na nowo zacznie się 45 minut męki w szkolnej ławce.Gdyż ja pisze w tym roku testy gimnazjalne to muszę się przyłożyć.Moim celem jest średnia z paskiem (w tym roku nie na tyłku).Średnia 4.75 musi być.Byłby cud nad Wisłą bo ....(imię serio nie) nigdy nie miała czerwonego paska na świadectwie.A jej świadectwa są tak złe,że wstyd pokazywać.No cóż za 4 dni się zacznie mordercze przygotowanie do egzaminów.A więc czas zacząć pokazywać moje "cudowne" przybory szkolne.



A więc na zdjęciu powyżej widzimy moje podręczniki i piękne zeszyty pokazane wpis wcześniej.



Pam Pam parapam o to największy przyjaciel każdego ucznia lat gimnazjalnych i wyżej.Otóż to notatnik.Przydatny na kartkówki aby nie wyrywać z zeszytu.



A więc rozpoczynamy opisywanie:
-Ten niebieski długopis to frixon zmazywalny co na sprawdzianach przy mojej dysleksji,dysgrafi i dyskalkuli się nie obędzie.
-2 czarne długopisy do zeszytów.(już widzę Ty rysunki na okładkach)
-Jeden ołówek musi być
-Gumka do długopisu
-Gumka do ołówka
-Oszczałka (temperówka jak kto woli)
-Cudowny nie zniszczalny cyrkiel metalowy
-Przybornik z resztą dodatków szkolnych
-Kolorowe zakreślacze
Piórnika nie posiadam



Mój równie jak cyrkiel niezniszczalny plecak,który już się pojawił na blogu.Już będzie ze mną w szkole 3 rok.



Moje segregatory i teczka na szkolne powtórki do sprawdzianów.



Na koniec jeszcze nie uzupełniony plan lekcji.Mam ich tyle,że musiałam pasek na ostatnią godzinę dokleić.
Widzę iż ten wpis jest strasznie długi więc muszę się już z wami pożegnać papa.
  • awatar Effugere: Powodzenia w szkole :) ja miałam paski w podstawówce potem już lenistwo ogarnęło ;p
  • awatar Zahhovak: obszerny zestaw, będzie dobrze, ja muszę od prawie miesiąca wytrzymywać 8 godzin w pracy, Tobie też się jakoś uda..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hejka.Dzisiaj pokaże wam tylko zeszyty,które zakupiłam na ten rok szkolny.Jestem fanką zeszytów A4.



 

 
Ponownie witam.Nadeszła mnie wena na wpis.Dzisiaj napiszę,o starych serialach.Wypisze 4 seriale od najstarszego do najmłodszego serialu,które oglądam.Nie jestem typową nastolatką dlatego oglądam Stare seriale.

Pierwszy jest 4 pancernych i pies z 1966 roku.Ma 49 lat staroć,ale fajny staroć.



Czas na mój drugi ulubiony serial.Siedem życzeń z udziałem Macieja Zębatego z 1984.Dla ścisłości Radamenes nie zjadł duszy Macieja.



Mamy Teraz już bardziej popularny serial 13 posterunek z 1997 i niech ktoś mi powie kto to oglada,że Czarek nie jest zajebisty.



Kolejny znany serial to Miodowe lata z 1998 roku.



Okej to na temat starych seriali Tyle.Jeśli oglądacie jakiś z powyższych pochwalcie się w komentarzu.
  • awatar Effugere: 13 posterunek i Miodowe lata oglądałam xD
  • awatar ♥Czuję magię♥: Kocham miodowe lata!!!!!<3
  • awatar Zahhovak: Miodowe lata się oglądało sporo, 13 posterunek też troszkę, 4 pancernych to bardziej moi dziadkowie niż ja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejka.Dzisiaj napiszę jak się rozpczęła moja przygoda z czytaniem.Pomysł padł z bloga http://glitterfanarts.pinger.pl/
Wpis został napisany przez Corny.Moja przygoda ma właśnie duży wpływ z Cornelią.Ale zacznijmy od początku.Nigdy nie byłam normalnym dzieckiem.Jako mała dziewczynka (2002-2004) uczyłam się czytać.Sztuka mówienia została opanowana już przed 2001 rokiem.Wiadomo jak to dziecko lubi bajki.Gdy jeszcze moi dziadkowie mieli działkę to babcia zawsze mi czytała Kubusia Puchatka.Rodzice nigdy mi nie czytali do snu.Zaś mojemu bratu owszem.Od 2004 roku nie miałam specjalnej styczności z literaturą jedynie lektury szkolne,które do dzisiaj przychodzą mi z trudem.



W 2010 roku poznałam Corny.Wprowadziłam się do mieszkania po dziadkach gdy moi rodzice się rozwiedli.Poznałam ją chyba na scholi,albo wcześniej nie pamiętam jak to było.Ona mi jakoś wytłumaczył idee czytania.Trochę książek od niej pożyczałam trochę z biblioteki,A niekiedy kupowałam sama.Moją biblioteczka ma jedynie nie całe 40 pozycji.Na zdjęciu niżej nie ma wszystkich.Do dzisiaj czytam z zapartym tchem.



No i na koniec moja mordka z książką,którą obecnie czytam.

  • awatar Effugere: U mnie gdzie nie spojrzysz tam książki xD super, że lubisz czytać :)
  • awatar RainbowxD: Ja również uwielbiam czytać książki ;).
  • awatar Zahhovak: ja jakoś nigdy nie czytałem za bardzo książek. no i bardzo fajne zdjęcie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hejka.Z góry przepraszam za nie pisanie,ale nie jestem w najlepszej formie ostatnio.W weekend przyjechał do mnie ukochany.Spędziliśmy piękne 2 dni.Powiększył moją kolekcję świeczek za co bardzo mu dziękuję.Nie mogę spać ostatnio więc moja kondycja jest okropna.Do tego muszę męczyć się z wpisami na telefonie.



Owa pomarańczowa świeczka:



Następna to truskawkowa:



Ta świeczka nazywa się czarna perła.Do tej chwili dochodzę do tego jaki ma zapach.Wywnioskowałam iż to borówka amerykańska.Ale może się to zmienić.



No i najlepsze zostawiłam na koniec.Najlepszy zapach taki orzeźwiający.Przedstawiam zapach melona:



Tyle na temat świeczek.Zmieniamy temat.Już za nie całe 2 tygodnie zaczyna się szkoła.Co oznacza w moim przypadku piekło zwane egzaminami gimnazjalnymi.Trzeba się wziąć do roboty.Tyle,że jakoś nigdy nie byłam specjalnie ambitna pod względem nauki.Może na początku potem jest strasznie.Ale nie o szkole tu mamy jeszcze 2 tygodnie.Nie wiem jak je spędze zobaczę.Lecę drogie człowieki.
 

 
Hejka.Właśnie przeczytałam,że zostałam nominowana przez http://nataloa.pinger.pl/ i mam napisać 5 faktów o sobie.To jedziemy:

1.Chciałabym wyjechać do Włoch i to jak najszybciej.
2.Nie umiem się porozumiewać po angielsku.
3.Jednym z moich marzeń jest zwiedzić świat.
4.Nie jestem fanką piosenkarzy/piosenkarek.Na przykład nie jestem belieber byłam,ale już z tego wyrosłam.Teraz dla mnie to jest bez sensu kochać się w takim Justine skoro wiadomo,że i tak nigdy nie będzie razem chyba żeby się zdarzył cud nad Wisłą.
5.Jestem mile nastawiona do życia.Optymistycznie na zasadzie "Jutro będzie lepiej" nie zawsze jest to łatwe,ale trzeba wierzyć,że będzie lepiej aby się nie załamać.

No dobra to tyle z nominacji nie wiem kogo nominować:
1.http://effugere.pinger.pl/
2.http://truskaweczka110.pinger.pl/
3.http://weronikalps.pinger.pl/
4.http://glitterfanarts.pinger.pl/
5.http://wonderfull110.pinger.pl/
6.http://bekaimemy.pinger.pl/
7.http://sweetangelx3.pinger.pl/
8.http://rebelcia.pinger.pl/
9.http://tzw.gruba.pinger.pl/
10.http://chomik29lps.pinger.pl/


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejka.Byłam dzisiaj na mieście.Było nawet fajnie,ale upał niszczył tą atmosferę.Miałam na sobie delikatną białą sukienkę w kwiaty.Do tego kok co z moimi lokami ciekawie wyglądało i różowe baleriny.W sklepach były (są) takie kolejki że pożal się Boże.Więc wybuliłam 7zł na lemoniade.

  • awatar Effugere: Masakra w te upały nawet głowy za drzwi nie chciałam wystawić.
  • awatar ♥Czuję magię♥: pychotka:) Ładnie się ubrałaś:)♥ Zgadzam się z RainbowxD haha♥
  • awatar RainbowxD: Szacun dla Ciebie, że potrafisz w taką pogodę wybrać się na miasto :D.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hejka.Z nudów (albo przegrzania) dodam pare kotków pusheen w wersji HP i parę innych.









Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejka.Jak większość naszego kraju zdążyła się zorientować w Polsce zapada znowu era morderczych upałów.Osobiście za nimi nie przepadam,okej jedynym plusem tej sytuacji jest to,że nie trzeba się grubo ubierać.Ostatnio uskuteczniłam chodzenie w lekkich sukienkach i trampkach.Mam jedną taką swoją ulubioną,długość jest odpowiednia,ale dekolt mnie przeraża.Przeżyje jednak,bo jest z fajnego materiału,że aż tak się nie pocisz.Bym dodała zdjęcie,ale komputer nie chce współpracować z kablem USB.Może w internecie znajdę taką samą (wątpię) bądź podobną.Bym pojechała sobie na plażę,ale to co się dzieje u nas to jest straszne.Od rana tłumy.Nie mówię,że na miasto nie pojadę,ale jest bardzo dużo ludzi,z czego pewnie 60% to turyści.Minął lipiec to stało się tak szybko,a już mamy prawie połowę sierpnia.Zobaczymy co ze sobą przyniesie sierpień na razie się zapowiada świetnie.Na tą chwilę mogę powiedzieć,że to są najlepsze wakacje w całym moim życiu.

1.Jak wspominam ten pierwszy miesiąc wakacji?
1.Bardzo dobrze.Cudowna wizyta mnie spotkała.Serio to był chyba najlepszy miesiąc w moim życiu.

2.Co lubię robić w takie wakacyjne-letnie upalne dni?
2.Słuchać muzyki,spacerować,a niekiedy sobie tylko posiedzieć w oknie i odpocząć od całego świata.

3.Czy wybieram się jeszcze w te wakacje na jakieś krótkie wczasy?
3.Niestety nie.Miałam okazję,ale z niej nie skorzystałam,bo już wyrosłam z tej fazy.Albo to było błogie lenistwo.

4.Czy mam swój Hit Lata 2015?
4.Ciekawe pytanie sobie zadałam.Moim zdaniem idealną piosenką nadającą się na Hit Lata 2015 jest Mejk-Z Apetytem.Gatunek Disco Polo,ale latem to te nuty się świetnie nadają.

5.Czy chce powtórzyć jakiś moment tych wakacji?
5.Oczywiście i mam zamiar zrobić to całkiem niedługo.

Tyle z moich pytań zadawanych samej sobie.Możecie (nie zmuszam) odpowiedź na moje pytania zadane samej sobie,albo tylko napisać jak wam mijają wakacje.



To jest mniej więcej coś takiego tyle,że na krótkim rękawku i nieco krótsza.

  • awatar Czas Malin: @Malina2000: No wiesz Gdynia to I Love Turist.Jedynie to nad jakieś jeziora Koleczkowo i Bieszkowice
  • awatar Malina2000: Tlumy na plażach są ale to zależy. W tych słynnych miejscach jak krynica morska, sopot, Gdańsk nie znajdziesz miejsca ale w innych miejscach jest miejsce.
  • awatar RainbowxD: Te upały są nie do zniesienia, ale przynajmniej można chodzić w krótkich spodenkach :D. Lipiec minął naprawdę strasznie szybko. Jaka szkoda, że wakacje trwają tak krótko. Ciekawe odpowiedzi. A sukienka jest prześliczna ^^.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›